niedziela, 19 grudnia 2010

Filozoficznie:)

 Przy okazji powitania na moim blogu mogłabym zapytać, czy nie macie nic przeciwko, jeśli podzielę się z Wami moimi myślami, poglądami, kawałkiem mojego świata. Byłoby to jednak niespójne logicznie- oczywistym jest, że osoby niezainteresowane zajrzą tutaj najwyżej jeden raz;)
Wiecie, co jest najfajniejsze w byciu filozofem? :)
Kiedy podczas starcia poglądów rozmówcy brak argumentów, w celu ukrycia tego wypowiada formułkę: "Nie filozuj/Nie bądź taki filozof" Wtedy wytrącam mu broń z ręki: "Jak to? Dlaczego nie mogę pracować z zawodzie?" ;D
Poza tym, możesz nic nie wiedzieć - zawsze i wszędzie;) Podążając za... dobrym wujkiem Sokratesem - "Wiem, ze nic nie wiem":)))
Z filozoficznym i odsnieżającym pozdrowieniem,

Monika Fiodorów

 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz