Muszę Wam powiedzieć, że odrzuciwszy 5 zaproszeń na wspaniałe imprezy (gwoli sprawiedliwości - trzeba byłoby jechać do Warszawy...), spędzam mojego najwspanialszego Sylwestra w urokliwym, malowniczo położonym na pograniczu Pogórza Rzeszowskiego i Kotliny Sandomierskiej miasteczku na Podkarpaciu - moim ukochanym Jarosławiu :D
Szczęśliwego Nowego Roku dla Was wszystkich!... Abyście spędzili go przyjemniej niż poprzedni.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz