piątek, 31 grudnia 2010

...and a happy New Year... :)

Muszę Wam powiedzieć, że odrzuciwszy 5 zaproszeń na wspaniałe imprezy (gwoli sprawiedliwości - trzeba byłoby jechać do Warszawy...), spędzam mojego najwspanialszego Sylwestra w urokliwym, malowniczo położonym na pograniczu Pogórza Rzeszowskiego i Kotliny Sandomierskiej miasteczku na Podkarpaciu - moim ukochanym Jarosławiu :D
Szczęśliwego Nowego Roku dla Was wszystkich!... Abyście spędzili go przyjemniej niż poprzedni.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz