Kurt Nilsen I
piątek, 28 stycznia 2011
środa, 26 stycznia 2011
Good night Mark put out the light, and close the book overhead
Zbigniew Herbert
Do Marka Aurelego
Dobranoc Marku lampę zgaś
i zamknij książkę Już nad głową
wznosi się srebrne larum gwiazd
to niebo mówi obcą mową
to barbarzyński okrzyk trwogi
którego nie zna twa łacina
to lęk odwieczny ciemny lęk
o kruchy ludzki ląd zaczyna
bić I zwycięży Słyszysz szum
to przypływ Zburzy twe litery
żywiołów niewstrzymany nurt
aż runą świata ściany cztery
cóż nam - na wietrze drżeć
i znów w popioły chuchać mącić eter
gryźć palce szukać próżnych słów
i wlec za sobą cień poległych
więc lepiej Marku spokój zdejm
i ponad ciemność podaj rękę
niech drży gdy bije w zmysłów pięć
jak w wątłą lirę ślepy wszechświat
zdradzi nas wszechświat astronomia
rachunek gwiazd i mądrość traw
i twoja wielkość zbyt ogromna
i mój bezradny Marku płacz
i zamknij książkę Już nad głową
wznosi się srebrne larum gwiazd
to niebo mówi obcą mową
to barbarzyński okrzyk trwogi
którego nie zna twa łacina
to lęk odwieczny ciemny lęk
o kruchy ludzki ląd zaczyna
bić I zwycięży Słyszysz szum
to przypływ Zburzy twe litery
żywiołów niewstrzymany nurt
aż runą świata ściany cztery
cóż nam - na wietrze drżeć
i znów w popioły chuchać mącić eter
gryźć palce szukać próżnych słów
i wlec za sobą cień poległych
więc lepiej Marku spokój zdejm
i ponad ciemność podaj rękę
niech drży gdy bije w zmysłów pięć
jak w wątłą lirę ślepy wszechświat
zdradzi nas wszechświat astronomia
rachunek gwiazd i mądrość traw
i twoja wielkość zbyt ogromna
i mój bezradny Marku płacz
niedziela, 23 stycznia 2011
"Erotyk dla następcy" - ujrzane na scianie w pokoju kolegi z akademika
Erotyk dla następcy
sobota, 22 stycznia 2011
Antykwariat Warszawski - one of my favourite's

Antykwariaty:
1. Aleje Jerozolimskie 55 (w podwórzu), czynny pn-pt 11-19 oraz w soboty 10-14
2. Ząbkowska 27/31 (dawna fabryka Koneser) czynny pn-pt 11-19
3. Opaczewska 43 / 6 czynny pn-pt 11-19
Najbardziej klimatyczny jest, za względu na otoczenie, AW w dawnej fabryce wódek "Koneser" - stare ceglane mury, Praga Południe, zakamarki i...książki:) A jeszcze kiedy przed świętami Bożego Narodzenia Ząbkowska rozbłyśnie światełkami... :0
Muszę przyznać, że powinnam trzymać się z daleka od antykwariatów - zawsze wydaję w nich pieniądze... w ilości zdecydowanie zbyt dużej;) Nie potrafię sie powstrzymać, widząc tyle wspaniałych, starych, pahcnącym farbą drukarską z dawnych lat książek i woluminów z moich ulubionych dziedzin. Historia, historia sztuki, przygodowe...

wtorek, 18 stycznia 2011
Ślad Ojca Boga :)
Drodzy!!!
Szykuje się absolutnie niezwykłe, niesamowite wydarzenie teatralne!!!...
Ojciec Bóg
10’000 fanów sztuki jeszcze przed premierą
“Ojciec Bóg” to ironiczna, przezabawna sztuka o ojcowskiej miłości. Jest częścią kultowego już projektu
artystycznego, który rozgrywa się jednocześnie na Facebooku, gdzie stał się fenomenem i śledzi go
ponad 10’000 osób. Rewelacyjny, wzruszający tekst mówi o rzadko podejmowanym przez twórców
temacie: relacjach między ojcem a synem. W roli tytułowej występuje Marcin Perchuć, aktor Teatru
Montownia, a muzykę skomponował Wojciech Waglewski.
Spektakl opowiada o tym, co dzieje się z mężczyzną, gdy rodzi mu się dziecko. Pokazuje relacje ojca z synem:
kształtowanie się roli ojca, zaangażowanie w opiekę nad synem i wychowanie, reakcję na młodzieńczy bunt,
uniezależnianie się syna i moment, gdy ojciec uświadamia sobie, że syn może go przerosnąć. Fascynujące
jest oglądanie relacji rodzinnych z punktu widzenia ojca.
Pomysł na sztukę polega na pokazaniu tych uniwersalnych rozterek na przykładzie niecodziennych bohaterów:
Boga i jego Syna. Atrybuty boskie i ponadczasowe biblijne historie autorzy sztuki zestawili z problemami
wynikającymi z konfliktu pokoleń, typowymi dla dzisiejszych mężczyzn. Wątki znane ze Starego i Nowego
Testamentu zderzają się ze zjawiskami współczesnej cywilizacji.
„Ojciec Bóg” to pierwsze przedsięwzięcie artystyczne, które zaistnieje na deskach teatru, a które już teraz
rozgrywa się na Facebooku. Od czerwca 2010 trwa tam interaktywna narracja, w której widz będzie mógł brać
aktywny udział także po spektaklu. Internauci byli pierwszą widownią sztuki. Jeśli chcesz posłuchać Ojca już
teraz, zajrzyj na fanpage: http://www.facebook.com/OjciecBog
Premiera spektaklu w styczniu 2011 r. w warszawskim klubie 1500 m2 do wynajęcia. Sztukę wyreżyserował
Waldemar Śmigasiewicz, a autorami są Katarzyna Wasilewski i Jacek Wasilewski.
Bilety dostępne w butiku Love&Trade w klubie 1500m2 do wynajęcia (Solec 18) i w bileterii eBilet.
Partnerem projektu jest klub 1500 m2 do wynajęcia. Sponsorem sztuki są marka odzieżowa Rage Age i agencja
reklamowa Heureka.
Kontakt:
borysczyhin@poczta.onet.pl
Tel. 510 257 880
Obejrzycie ze mną? :DDD
Szykuje się absolutnie niezwykłe, niesamowite wydarzenie teatralne!!!...
Ojciec Bóg
10’000 fanów sztuki jeszcze przed premierą
“Ojciec Bóg” to ironiczna, przezabawna sztuka o ojcowskiej miłości. Jest częścią kultowego już projektu
artystycznego, który rozgrywa się jednocześnie na Facebooku, gdzie stał się fenomenem i śledzi go
ponad 10’000 osób. Rewelacyjny, wzruszający tekst mówi o rzadko podejmowanym przez twórców
temacie: relacjach między ojcem a synem. W roli tytułowej występuje Marcin Perchuć, aktor Teatru
Montownia, a muzykę skomponował Wojciech Waglewski.
Spektakl opowiada o tym, co dzieje się z mężczyzną, gdy rodzi mu się dziecko. Pokazuje relacje ojca z synem:
kształtowanie się roli ojca, zaangażowanie w opiekę nad synem i wychowanie, reakcję na młodzieńczy bunt,
uniezależnianie się syna i moment, gdy ojciec uświadamia sobie, że syn może go przerosnąć. Fascynujące
jest oglądanie relacji rodzinnych z punktu widzenia ojca.
Pomysł na sztukę polega na pokazaniu tych uniwersalnych rozterek na przykładzie niecodziennych bohaterów:
Boga i jego Syna. Atrybuty boskie i ponadczasowe biblijne historie autorzy sztuki zestawili z problemami
wynikającymi z konfliktu pokoleń, typowymi dla dzisiejszych mężczyzn. Wątki znane ze Starego i Nowego
Testamentu zderzają się ze zjawiskami współczesnej cywilizacji.
„Ojciec Bóg” to pierwsze przedsięwzięcie artystyczne, które zaistnieje na deskach teatru, a które już teraz
rozgrywa się na Facebooku. Od czerwca 2010 trwa tam interaktywna narracja, w której widz będzie mógł brać
aktywny udział także po spektaklu. Internauci byli pierwszą widownią sztuki. Jeśli chcesz posłuchać Ojca już
teraz, zajrzyj na fanpage: http://www.facebook.com/OjciecBog
Premiera spektaklu w styczniu 2011 r. w warszawskim klubie 1500 m2 do wynajęcia. Sztukę wyreżyserował
Waldemar Śmigasiewicz, a autorami są Katarzyna Wasilewski i Jacek Wasilewski.
Bilety dostępne w butiku Love&Trade w klubie 1500m2 do wynajęcia (Solec 18) i w bileterii eBilet.
Partnerem projektu jest klub 1500 m2 do wynajęcia. Sponsorem sztuki są marka odzieżowa Rage Age i agencja
reklamowa Heureka.
Kontakt:
borysczyhin@poczta.onet.pl
Tel. 510 257 880
Obejrzycie ze mną? :DDD
niedziela, 16 stycznia 2011
Polskie Rio.. kolejny sukces i dowód udanej współpracy samorzadów UW :D
Samorządy Studentów:
- Instytutu Polityki Społecznej
- Katedry Europeistyki
- Instytutu Lingwistyki Stosowanej
- Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych
- Instytutu Socjologii
- Centrum Studiów Samorządu Terytorialnego i Rozwoju Lokalnego
- Wydziału Polonistyki
- Wydziału Pedagogicznego
- Międzywydziałowych Studiów Ochrony Środowiska
zaszczyciły nas
Polskim Rio - czyli największą imprezą karnawałową na Uniwersytecie Warszawskim!
1500m, klub na warszawskim Powiślu (ul. Solec 18), z pewnością nadaje się do tego typu imprez... przewinęło się z pewnością 1000 osób, studenci wielu wydziałów, mnóstwo znajomych...
...niestety musze powiedzieć, że piwo w 1500, jest GORZEJ NIŻ OBRZYDLIWE... z tego powodu nie warto....
...z toaletami masakra była, kolejki tasiemcowe. I z muzyki ludzie nie byli zadowoleni - nastawili się na Rio, a była muzyka typowo klubowa, przy czym dj-e byli nieugięci i nie reagowali na prośby - usłyszałam, że to organizatorzy wymyślili taką nazwę imprezy, a im nic do tego. Więc może lepiej wybrać tańszego dj-a, który zagra konkretnie to, o co nam chodzi. Poza tym ok :)
Zagrali:
1) Mike Polarny - http://www.pompon.net/#/ro dzina/artysci/8
2) Jealo - http://www.monobar.pl/art_ jealo_17.html
3) Kolektyw Djski Greenhouse Effect (Funk, Breakbeat, Drum'n'Bass)
Gibon
Kuksz
Daffz
Szyms
FB - http://www.facebook.com/pa ges/Greenhouse-Effect-kole ktyw/165572483487340
Kino Atlantic zdecydowało się ufundować nagrodę w konkursie, który odbył się w trakcie trwania imprezy. Nagrodą była podwójna wejściówka na dowolny seans w Atlanticu!
- Instytutu Polityki Społecznej
- Katedry Europeistyki
- Instytutu Lingwistyki Stosowanej
- Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych
- Instytutu Socjologii
- Centrum Studiów Samorządu Terytorialnego i Rozwoju Lokalnego
- Wydziału Polonistyki
- Wydziału Pedagogicznego
- Międzywydziałowych Studiów Ochrony Środowiska
zaszczyciły nas
Polskim Rio - czyli największą imprezą karnawałową na Uniwersytecie Warszawskim!
1500m, klub na warszawskim Powiślu (ul. Solec 18), z pewnością nadaje się do tego typu imprez... przewinęło się z pewnością 1000 osób, studenci wielu wydziałów, mnóstwo znajomych...
...niestety musze powiedzieć, że piwo w 1500, jest GORZEJ NIŻ OBRZYDLIWE... z tego powodu nie warto....
...z toaletami masakra była, kolejki tasiemcowe. I z muzyki ludzie nie byli zadowoleni - nastawili się na Rio, a była muzyka typowo klubowa, przy czym dj-e byli nieugięci i nie reagowali na prośby - usłyszałam, że to organizatorzy wymyślili taką nazwę imprezy, a im nic do tego. Więc może lepiej wybrać tańszego dj-a, który zagra konkretnie to, o co nam chodzi. Poza tym ok :)
Zagrali:
1) Mike Polarny - http://www.pompon.net/#/ro
2) Jealo - http://www.monobar.pl/art_
3) Kolektyw Djski Greenhouse Effect (Funk, Breakbeat, Drum'n'Bass)
Gibon
Kuksz
Daffz
Szyms
FB - http://www.facebook.com/pa
Kino Atlantic zdecydowało się ufundować nagrodę w konkursie, który odbył się w trakcie trwania imprezy. Nagrodą była podwójna wejściówka na dowolny seans w Atlanticu!
Moyo Mickybo w Powszechnym na Pradze
Dziś miałam okazję (za sprawa konkursu, oczywiście na faceooku;] w którym wygrałam bilety:), w spektaklu "Moyo Mickybo" w Teatrze Powszechnym na Pradze Południe.
O spektaklu
Fotki i plakat nie pochodzą z Powszechnego, ale to nie ma większego znaczenia:)
"Mojo Mickybo" to napisana błyskotliwym językiem opowieść o przyjaźni dwóch chłopców: Mojo i Mickybo. Opowieść, której tłem są zamieszki w Belfaście lat siedemdziesiątych."Dwaj chłopcy, dwaj wspaniali chłopcy..." w świecie nienawiści, zdrady i przemocy próbują obronić swój świat, świat dziecięcej wrażliwości. Nie jest to historia o wkraczaniu w dorosłość, lecz o chwili, w której dorosłość brutalnie wkracza w nasze życie. Czy otoczeni przez sztuczne podziały Mojo i Mickybo ocalą przyjaźń? Czy tak, jak dwaj rewolwerowcy, przebiją się i uciekną do krainy wolności? Czy też będą musieli opowiedzieć się po którejś ze stron? Na scenie występuje tylko dwóch aktorów, którzy prowadząc opowieść pełną zwrotów, grając parę tytułowych bohaterów i 12 innych postaci, stwarzając wiele miejsc akcji, pozwalają przyjrzeć się światu oczami dziecka. Nie ma rekwizytów ani dekoracji, tylko dynamiczna, wartka akcja, reszta dzieje się w wyobraźni widza."
(powszechny.art.pl)
I czy czasem trzeba poświęcić przyjaźń w imię wyższych idei?
Polecam!:)
O spektaklu
Fotki i plakat nie pochodzą z Powszechnego, ale to nie ma większego znaczenia:)
"Mojo Mickybo" to napisana błyskotliwym językiem opowieść o przyjaźni dwóch chłopców: Mojo i Mickybo. Opowieść, której tłem są zamieszki w Belfaście lat siedemdziesiątych."Dwaj chłopcy, dwaj wspaniali chłopcy..." w świecie nienawiści, zdrady i przemocy próbują obronić swój świat, świat dziecięcej wrażliwości. Nie jest to historia o wkraczaniu w dorosłość, lecz o chwili, w której dorosłość brutalnie wkracza w nasze życie. Czy otoczeni przez sztuczne podziały Mojo i Mickybo ocalą przyjaźń? Czy tak, jak dwaj rewolwerowcy, przebiją się i uciekną do krainy wolności? Czy też będą musieli opowiedzieć się po którejś ze stron? Na scenie występuje tylko dwóch aktorów, którzy prowadząc opowieść pełną zwrotów, grając parę tytułowych bohaterów i 12 innych postaci, stwarzając wiele miejsc akcji, pozwalają przyjrzeć się światu oczami dziecka. Nie ma rekwizytów ani dekoracji, tylko dynamiczna, wartka akcja, reszta dzieje się w wyobraźni widza."
(powszechny.art.pl)
I czy czasem trzeba poświęcić przyjaźń w imię wyższych idei?
Polecam!:)
Poprzedni post spłatał mi figla i zakończył sie wraz z posiedzeniem Parlamentu Studenckiego... wersja FULL:)
Dama z łasiczką. Vinci - poznajmy bliżej jedno z moich ukochanych dzieł... :)
Cecylia Gallerani, kochanka księcia Lodovico Sforzy ... lepiej znana jako Dama z łasiczką lub Dama z gronostajem. Jeden z moich ulubionych obrazów. Portret wykonany w technice olejnej, z użyciem tempery, na desce orzechowej (drzewo nie rośnie w Polsce, dlatego dzieło jest trudne do podrobienia, nie tylko z tego powodu zresztą) o wymiarach 54,7 na 40,3 cm..
Trzymany przez modelkę gronostaj (a być może jest to albinotyczna odmiana fretki), ma złożone znaczenie emblematyczne. Jego grecka nazwa galée zawiera się w nazwisku Gallerani - jest więc nawiązaniem do nazwiska modelki. Zwierzątko jest również czytelnym symbolem Ludovica Sforzy, nazywanego przez współczesnych "Ermellino", w nawiązaniu do prestiżowego Orderu Gronostaja, którego był kawalerem, i którego wizerunku używał jako swojego godła.
W czasie portretowania Cecylli prowadzono już pertraktacje w sprawie mariażu Ludovica z Beatrice d'Este; Leonardo da Vinci nie mógł w związku z tym ukazać kochanków splecionych w miłosnym uścisku. Gronostaj, spoczywający na łonie modelki, jest zawoalowanym przedstawieniem tej sytuacji. Łasiczka może być również pojmowana jako alegoria macierzyństwa, gdyż zgodnie z sięgającą antyku tradycją ułatwiała rozwiązanie. Artysta umieścił zwierzątko w taki sposób, by zakrywało brzemienność modelki (nosiła ona syna Ludovica - Cesare), jednocześnie w symboliczny sposób mówiąc o jej "błogosławionym stanie".
Czarne tło kryje pierwotny szaro-niebieski rysunek. Prawdopodobnie był on niewykończony lub sprawiał takie wrażenie, więc zamalowano tło czarną, nieprzejrzystą farbą, która miejscami łamie miękką linię konturu.
Dama ma pozycję głowy niezgodną względem ciała bo malarz cały czas był w stroju błazna, wyglądał komicznie i dlatego kobieta nie chcąc się roześmiać, podczas jej malowania obróciła głowę. Chciała być uwieczniona z twarzą wyrażającą powagę. Łasiczka patrzy w tym samym kierunku co jej właścicielka ponieważ zobaczyła w tamtym miejscu muchę, całkiem przez przypadek dało to bardzo ciekawy efekt. Po namalowaniu tej kobiety artysta już nigdy jej nie spotkał, mógł ją oglądać jedynie na obrazie.
(źródło: [niestety] Wikipedia:(
Dama z łasiczką na wesoło;)
I w w nieco innej wersji - mojej Przyjaciółki (autoportret):
Dama ze świnką.
Parę wariacji na temat pięknej Damy:
I świetna polska komedia kryminalna -Vinci:) i jej Uwielbiam ten film...
...a w przyszłym roku idę na historię sztuki:)
wtorek, 11 stycznia 2011
Dama z gronostajem. Vinci.
Cecylia Gallerani, kochanka księcia Lodovico Sforzy ... lepiej znana jako Dama z łasiczką lub Dama z gronostajem. Portret został wykonany w technice olejnej, z użyciem tempery, na desce orzechowej o wymiarach 54,7 na 40,3 cm..
Dama z łasiczką na wesoło;)
I w w nieco innej wersji - mojej Przyjaciółki (autoportret):
Dama ze świnką.
Samorządowe Rabaty, czyli dlaczego warto być studentem UW:)
Samorządowe Rabaty to jeden z najbardziej sukcesywnych projektów Zarządu Samorządu Studentów Uniwersytetu Warszawskiego polegający na zdobywaniu zniżek dla studentów UW. Studenci UW otrzymują - za okazaniem legitymacji studenckiej - zniżki na wybrane produkty i usługi. Kawiarnie, puby, lokale gastronomiczne, xero, teatry, szkoły tańca i językowe, studia wizażu...
Dla każdego coś miłego - nie czekaj, sprawdź sam!:)
Od 17 maja 2010 obowiązuje nowa wersja projektu - nie potrzebujecie już koniecznej wcześniej karty rabatowej, teraz wystarczy sama legitymacja.
Mamy także swój profil na facebooku:
http://www.facebook.com/home.php#!/samorzadowe.rabaty.uw
Miejsca, które udało nam się "zawojować";) są specjalnie oznakowane - poszukujcie logo projektu:
.
Projekt realizuje Sekcja Informacji i Promocji ZSS UW.
http://rabat.samorzad.uw.edu.pl/
Dla każdego coś miłego - nie czekaj, sprawdź sam!:)
Od 17 maja 2010 obowiązuje nowa wersja projektu - nie potrzebujecie już koniecznej wcześniej karty rabatowej, teraz wystarczy sama legitymacja.
Mamy także swój profil na facebooku:
http://www.facebook.com/home.php#!/samorzadowe.rabaty.uw
Miejsca, które udało nam się "zawojować";) są specjalnie oznakowane - poszukujcie logo projektu:
.
Jesteś przedstawicielem firmy? Chcesz znaleźć się w naszym serwisie? Napisz na:
rabat@samorzad.uw.edu.pl
Projekt realizuje Sekcja Informacji i Promocji ZSS UW.
http://rabat.samorzad.uw.edu.pl/
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)















